Miałem dzisiaj sen, który przypomniał mi że moje życie,
jego tryb i wszystko z nim związane nie jest takie jakie bym chciał i jakie
sobie wymarzyłem – jestem z niego zadowolony owszem ale nie daje mi ono powodów
do szczęścia. Chciałbym wszystko na raz zmienić, odciąć się od obecnego życia i
zacząć żyć po staremu jak to było 3-4 lata temu, kiedy kończyłem technikum i
wybierałem się na studia. Może uda mi się osiągnąć ten cel broniąc licencjata i
zdobywając ciekawą i interesującą mnie pracę. Kto wie, próbować trzeba…
Ale nie ma co się użalać nad sobą. Trzeba brać się za
robotę – licencjat wzywa.
K.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz