środa, 20 czerwca 2012

refleksja 2


Jako, że blog opisuje nasze żale i męki to się dziś Wam trochę pożalę.
Ostatnimi czasy męczy mnie straszny, okropny brak czegoś, czego nie sposób wyrazić słowami – w gruncie rzeczy do końca nawet nie wiem czego mi brakuje. Ten brak powoduje, że tracę szybko zapał i chęci do robienia czegokolwiek ambitniejszego niż siedzenie na dupie przed komputerem. Za tydzień wyczekiwana obrona pracy licencjackiej – co najlepsze dopiero dzisiaj zabrałem się za naukę. Zobaczymy czy zdołam się wyuczyć. Za mną przerobionych 14 pytań na 40 więc myślę, że do piątku będę miał wykute odpowiedzi na blachę a przez weekend poczytam moją pracę i będzie OK. W ogóle to od kilku dni jestem sam w domu. Rodzice wyjechali, siostra wyjechała i zostałem sam. Ta pustka w domu mnie dosłownie zabija, odbijam się od ścian i szukam czegoś do roboty. Chata wysprzątana aż lśni, podłogi wymyte, okna też. Nawet u mnie w szafie posprzątałem hehe. Co prawda sprzątałem dziś cały dzień na raty popijając kawę i czytając te pytania i odpowiedzi na obronę ale jakoś dałem radę.
Wracając do tematu licencjata. Z jednej strony czekam na tą obronę a z drugiej strony boję się nie tyle jej co tego, co będzie tuż po niej. Przez głowę przelatują mi plany na przyszłość. Wyjazd do Anglii, studia magisterskie? A może praca i odkładanie na studia? Wiem tylko tyle, że po obronie wyjeżdżam na kilka dni nad jezioro a w lipcu na dwa tygodnie nad morze i przez ten czas muszę się do końca zdecydować czego chcę od życia a przynajmniej mam taki zamiar.
I tak jeszcze poza tematem. Dlaczego ludzie mają takie skłonności do zapominania?

9 komentarzy:

  1. nie tylko Tobie się nic nie chce, pytań nawet nie ruszyłam ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. od kilku dni sam w domu?? a my to co niby kredki, czy meble ;p;p
    Pozdrówki By Nuncjo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nuncjo! ... ;> Chyba wreszcie wiem kim jesteś... ;D

      Usuń
  3. No ale Wy byliście tylko na weekend... a teraz jestem sam i tak mnie wzięło ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Samotność zawsze skłania do refleksji... Nawet ta krótkotrwała. A co do zapominania, to przyspieszający czas, który goni nas, powoduje, że zapominamy wręcz, że żyjemy, a co dopiero o czymkolwiek innym.

    Pozdrawiam, stała czytelniczka :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałem coś napisać, ale zapomniałem co... A potem zapomniałem, że można to edytować i nie trzeba kasować... :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Pamietaj, ze masz jeszcze Plusie! Pozdrowienia z UK :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Wracając do tematu licencjatu, skoro już się obronisz to najwyższa pora sprawdzić deklinację tego słowa

    http://pl.wiktionary.org/wiki/licencjat

    enjoy :)

    OdpowiedzUsuń