Jako, że blog
opisuje nasze żale i męki to się dziś Wam trochę pożalę.
Ostatnimi
czasy męczy mnie straszny, okropny brak czegoś, czego nie sposób wyrazić
słowami – w gruncie rzeczy do końca nawet nie wiem czego mi brakuje. Ten brak
powoduje, że tracę szybko zapał i chęci do robienia czegokolwiek ambitniejszego
niż siedzenie na dupie przed komputerem. Za tydzień wyczekiwana obrona pracy
licencjackiej – co najlepsze dopiero dzisiaj zabrałem się za naukę. Zobaczymy
czy zdołam się wyuczyć. Za mną przerobionych 14 pytań na 40 więc myślę, że do
piątku będę miał wykute odpowiedzi na blachę a przez weekend poczytam moją
pracę i będzie OK. W ogóle to od kilku dni jestem sam w domu. Rodzice
wyjechali, siostra wyjechała i zostałem sam. Ta pustka w domu mnie dosłownie
zabija, odbijam się od ścian i szukam czegoś do roboty. Chata wysprzątana aż
lśni, podłogi wymyte, okna też. Nawet u mnie w szafie posprzątałem hehe. Co
prawda sprzątałem dziś cały dzień na raty popijając kawę i czytając te pytania
i odpowiedzi na obronę ale jakoś dałem radę.
Wracając do
tematu licencjata. Z jednej strony czekam na tą obronę a z drugiej strony boję
się nie tyle jej co tego, co będzie tuż po niej. Przez głowę przelatują mi
plany na przyszłość. Wyjazd do Anglii, studia magisterskie? A może praca i
odkładanie na studia? Wiem tylko tyle, że po obronie wyjeżdżam na kilka dni nad
jezioro a w lipcu na dwa tygodnie nad morze i przez ten czas muszę się do końca
zdecydować czego chcę od życia a przynajmniej mam taki zamiar.
I tak jeszcze
poza tematem. Dlaczego ludzie mają takie skłonności do zapominania?
nie tylko Tobie się nic nie chce, pytań nawet nie ruszyłam ;/
OdpowiedzUsuńod kilku dni sam w domu?? a my to co niby kredki, czy meble ;p;p
OdpowiedzUsuńPozdrówki By Nuncjo
Nuncjo! ... ;> Chyba wreszcie wiem kim jesteś... ;D
UsuńNo ale Wy byliście tylko na weekend... a teraz jestem sam i tak mnie wzięło ;/
OdpowiedzUsuńSamotność zawsze skłania do refleksji... Nawet ta krótkotrwała. A co do zapominania, to przyspieszający czas, który goni nas, powoduje, że zapominamy wręcz, że żyjemy, a co dopiero o czymkolwiek innym.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, stała czytelniczka :P
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńMiałem coś napisać, ale zapomniałem co... A potem zapomniałem, że można to edytować i nie trzeba kasować... :P
OdpowiedzUsuńPamietaj, ze masz jeszcze Plusie! Pozdrowienia z UK :D
OdpowiedzUsuńWracając do tematu licencjatu, skoro już się obronisz to najwyższa pora sprawdzić deklinację tego słowa
OdpowiedzUsuńhttp://pl.wiktionary.org/wiki/licencjat
enjoy :)